Został tylko popiół i pył
Już w drugim roku po rozruchu Stacja Termicznej Utylizacji Osadów Ściekowych na Oczyszczalni Ścieków Sitkówka spełniła najważniejsze założenia. Spaliła cały osad z wszystkich oczyszczalni Wodociągów Kieleckich, a jej czas pracy zbliżył się do zakładanego.

Stacja Termicznej Utylizacji Osadów Ściekowych (STUOŚ) w Sitkówce mogłaby w 2013 roku pracować dłużej, ale nie było takiej potrzeby, bo zamieniła w popiół i pył wszystkie osady ściekowe zarówno z największej oczyszczalni na miejscu, jak i dowiedzione z dwóch mniejszych, w Bartkowie gm. Zagnańsk i Barczy gm. Masłów. – Moglibyśmy utylizować osady z zewnątrz, mieliśmy dużo pytań w tej sprawie. Niestety ponieważ jest to inwestycja z środków unijnych, przez pięć lat nie możemy prowadzić działalności komercyjnej – tłumaczy Henryk Milcarz, prezes Wodociągów Kieleckich.
Również wyniki roku 2014 wskazują, że instalacja spełni swoje oczekiwania. Jest to duży sukces, bo technologia na polskim rynku jest nowa, a doświadczenia innych spółek wodociągowych nie zawsze napawały optymizmem.
Kielecka STUOŚ to instalacja wysoce zaawansowana technicznie i technologicznie. Zastosowana technologia spalania w zawieszonym (fluidalnym) złożu piaskowym jest uważana za najlepszą dostępną technikę termicznego przekształcania osadów ściekowych rekomendowaną w Europie i na świecie. Umożliwia utylizację wszystkich odpadów technologicznych powstających w oczyszczalni ścieków, a więc nie tylko osadów ściekowych, ale też skratek, piasku i tłuszczy. Zastosowano dwustopniowy system wymienników ciepła, co pozwala odzyskiwać energię cieplną ze spalin. W STUOŚ wykorzystuje się dwustopniową, suchą metodę oczyszczania gazów odlotowych, co ogranicza emisję pyłów i popiołów. Procesy technologiczne są w pełni zautomatyzowane wraz z wizualizacją wszystkich parametrów koniecznych do prawidłowej pracy instalacji.
Przeczytaj więcej w magazynie Kierunek Wod-Kan nr 4/2014.
fot.: Wodociągi Kieleckie