Dodatkowe liczniki na wodę. W ramach współpracy z UOKiK dwie spółki zmieniły praktykę
Odbiorca usług wodno-kanalizacyjnych powinien mieć prawo wyboru pomiędzy tańszym urządzaniem tradycyjnym a droższym do odczytu radiowego. Chodzi o wodomierz dodatkowy, używany np. do pomiaru wody do podlewania ogrodu. W ramach współpracy z UOKiK dwie spółki zmieniły praktykę.

Do UOKiK wpłynęły skargi
W lipcu 2016 r. Urząd opublikował Poradnik wodociągowo-kanalizacyjny opisujący zagadnienia, które do tej pory najczęściej były przedmiotem prowadzonych postępowań. Niedawno trafiły do UOKiK skargi, wskazujące na nowe praktyki przedsiębiorców, mogące budzić wątpliwości z punktu widzenia ich zgodności z ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów.
Przykładem są praktyki dwóch spółek: Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Jarocinie oraz Śremskich Wodociągów, które nakazywały mieszkańcom poniesienie kosztów instalacji wodomierza dostosowanego do systemu zdalnego odczytu. Chodziło o urządzenie dodatkowe służące do pomiarów tzw. wody bezpowrotnie zużytej (np. w celu podlewania przydomowych ogrodów). Koszty ich instalacji, w przeciwieństwie do wodomierzy przeznaczonych do odczytu wody w domu, ponoszą mieszkańcy. Cena, która muszą ponieść, może wynieść nawet do kilkuset złotych.
Co budziło wątpliwości?
Urząd nie kwestionuje wprowadzania zdalnego systemu odczytu wodomierzy. Jego zaletą jest automatyzm eliminujący potrzebę wizyt inkasenta w domu, co przekłada się na podniesienie sprawności obsługi rozliczeń, a w dłuższej perspektywie czasowej zmniejsza koszty działalności. Zastrzeżeń nie budzi również samo obciążanie odbiorców kosztami dodatkowego urządzenia pomiarowego.
W opinii UOKiK niedozwolone jest natomiast uzależnianie możliwości uwzględniania w rozliczeniach świadczonych usług wody bezpowrotnie zużytej od zamontowania wodomierza dostosowanego do zdalnego odczytu.
- Naszym zdaniem mieszkaniec powinien mieć prawo dokonania wyboru pomiędzy tańszym urządzeniem tradycyjnym, a tym umożliwiającym odczyt radiowy. Uniemożliwianie odbiorcom korzystania ze standardowych wodomierzy odczytywanych tradycyjnie, może naruszać zakaz nadużywania pozycji dominującej na rynku – wyjaśnia Wiceprezes UOKiK Bernadeta Kasztelan-Świetlik.
Praktyki zmienione
Urząd skierował do obu przedsiębiorstw wezwania do zmiany praktyki. Zwrócił w nich uwagę, że obowiązujące przepisy nie określają, jakie cechy powinien posiadać dodatkowy wodomierz. Dlatego może to być każde urządzenie pomiarowe, które zostało zalegalizowane i dostosowane do instalacji wodociągowej. Wyboru powinien dokonać odbiorca.
Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Jarocinie i Śremskie Wodociągi uwzględniły stanowisko Prezesa Urzędu i zmieniły zakwestionowane działania.
źródło: UOKiK
fot. 123rf.com