Śledzenie bakterii w Bolesławcu
Innowacyjne urządzenie zwane GRUNDFOS BACMON umożliwia monitorowanie ilości bakterii w czasie rzeczywistym, a wyniki dostępne są w ciągu kilku minut. Po raz pierwszy w Polsce zastosowano je na bolesławieckiej sieci wodociągowej.

Za początek nowoczesnych wodociągów w Bolesławcu uznajemy rok 1897, kiedy to rozpoczęto budowę studni kopanej o cembrowinie murowanej z cegły klinkierowej. Bezpośrednio nad studnią wybudowano budynek, stanowiący w tamtych czasach zaplecze techniczne i pompownię wody. Ciekawostką jest, że studnia ta funkcjonuje do dzisiaj. Woda z niej ujmowana jest tak dobrej jakości, że nie wymaga uzdatniania. Budynek zaś po kilku modernizacjach stanowi główną siedzibę Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Bolesławcu Sp. z o.o. W holu, przez przeszkloną podłogę, można zobaczyć wnętrze ponadstuletniej studni.
Śmiało możemy powiedzieć, że woda w Bolesławcu zawsze była i jest dobra. Jeszcze 20-30 lat temu nikt się nawet nie zastanawiał nad tym, czy można pić ją z kranu, a na ulicach można było napić się wody z saturatora podłączonego bezpośrednio do wodociągu. Dopiero pod koniec XX wieku telewizja powiedziała nam, że tylko woda zapakowana w plastikową butelkę zapewni pełnię szczęścia, zdrowia i oczywiście będziemy superfit, trzymając zawsze w ręce butelkę wody mineralnej określonej marki. Na szczęście ten sposób myślenia odchodzi powoli do lamusa, bo przecież mamy wciąż tę samą wodę, czerpaną z tych samych źródeł głębinowych co 20-30 lat temu. Różnica jest taka, że ujmowanie, uzdatnianie i monitoring są znacznie bardziej zaawansowane technicznie.
Tylko podstawowe uzdatnianie
Coraz więcej polskich miast promuje picie wody z kranu. Dla prezesów spółek wodociągowych i prezydentów tych miast jest to swego rodzaju zobowiązanie. Słowa: „Pijcie wodę z kranu” w ich ustach nabierają głębszego znaczenia i tak naprawdę są deklaracją: „Dbam o to, aby naszą wodę można było bez obaw pić prosto z kranu i dołożę wszelkich starań, aby to się nie zmieniło”. Ujmowana przez PWiK woda głębinowa jest czysta, pozbawiona zanieczyszczeń mikrobiologicznych i fizykochemicznych, a jej mineralizacja odpowiada wodom źródlanym. Jest poddawana tylko podstawowym procesom uzdatniania – w filtrach wypełnionych naturalnymi kruszywami o właściwościach oczyszczających. Ponadto woda w ujęciach jest objęta stałym monitoringiem tzw. on-line, dzięki czemu możemy natychmiast odpowiednio zareagować na ewentualne pogorszenie jej parametrów jakościowych. Bolesławiecka woda z kranu, zwana coraz częściej „Bolesławianką”, ma dobry smak, zatem należy się spodziewać, że każdy chętnie będzie ją pił. Pod względem ilości składników mineralnych należy do wód niskozmineralizowanych, o zawartości wapnia (50 mg/l), magnezu (6 mg/l) i sodu (11 mg/l) zbliżonych do popularnych wód dostępnych w butelkach.
Monitoring w czasie rzeczywistym
Zaopatrujemy w wodę ponad 70 000 mieszkańców miasta Bolesławiec, gminy Bolesławiec oraz gminy i miasta Lwówek Śląski. Łącznie spółka administruje ponad 500 kilometrami sieci wodociągowej rozdzielczej i tranzytowej. Tak rozległa sieć wymaga szczególnego monitoringu w zakresie jakości przesyłanej wody. Jednym z głównych wyzwań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa jakości wody jest różnica między czasem potrzebnym do jej produkcji, dystrybucji i konsumpcji, a czasem potrzebnym do zbadania, czy woda jest bezpieczna do picia. Zazwyczaj na wyniki badań laboratoryjnych wody z sieci trzeba czekać jeden do dwóch dni. Sytuacja zmieniła się, gdy firma Grundfos zaprezentowała po raz pierwszy w Polsce innowacyjne na skalę światową urządzenie zwane GRUNDFOS BACMON. Umożliwia ono monitorowanie ilości bakterii w czasie rzeczywistym, a wyniki dostępne są w ciągu kilku minut. Dzięki temu można szybko reagować na nagłe zmiany w stężeniu bakterii, a nawet działać wstecz poprzez śledzenie źródła ich rozwoju. Sześć takich urządzeń bolesławieckie wodociągi zainstalowały w newralgicznych miejscach dystrybucji wody – w hydroforniach i zbiornikach wyrównawczych oddalonych czasem nawet o 20 kilometrów od ujęcia i stacji uzdatniania wody. Są to najodleglejsze miejsca sieci wodociągowej, potencjalnie najbardziej narażone na pogorszenie jakości wody spowodowane tzw. starzeniem się wody.
Cały artykuł ukazał się w IV numerze kwartalnika Kierunek Wod-Kan
Komentarze