Bez wody nie ma życia
Nikogo nie trzeba przekonywać o tym, jak ważna jest woda. Organizacja Narodów Zjednoczonych proklamowała Dekadę dla wody, a rok 2013 został ogłoszony Międzynarodowym Rokiem Współpracy w Dziedzinie Wody. W Polsce jest to bardzo ważny problem, niestety nadal niedoceniany i marginalizowany.

Aby można było spójnie i racjonalnie korzystać z zasobów wodnych i rozumnie chronić ludzi i przyrodę, musimy podejść do wody szeroko, bez podziału na sektory. Ta zmiana już się dzieje. Mamy zamieszanie kompetencyjne. Dlatego przygotowujemy reformę gospodarki wodnej. Jednym z jej celów jest uporządkowanie odpowiedzialności i zadań. Chcemy ujednoznacznić, kto i za co odpowiada oraz kto i co powinien realizować. Teraz wiele instytucji odpowiada i działa w gospodarce wodnej – samych ministerstw związanych mniej lub bardziej z wodą jest sześć. Minister właściwy ds. gospodarki wodnej to minister środowiska, który ma do pomocy prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej i dyrektorów regionalnych zarządów gospodarki wodnej. Te urzędy odpowiadają między innymi za utrzymanie infrastruktury wodnej i przeciwpowodziowej, za stan zbiorników retencyjnych itd. Natomiast za wodę na potrzeby rolnictwa odpowiada minister rolnictwa. Minister rolnictwa z pomocą marszałków województw dba o zapewnienie wody do produkcji rolnej. Drogi wodne, ale i wodociągi, to minister infrastruktury, a bezpieczeństwo powodziowe to wojewodowie i minister administracji itd. Dlatego robimy porządek. Chcemy doprowadzić do sytuacji:
jedna rzeka – jeden gospodarz.