Przepływomierz TIDALFLUX od KROHNE
Przepływomierz TIDALFLUX od KROHNE - idealne rozwiązanie na spory finansowe i trafny wybór pomiaru przepływu w częściowo wypełnionym rurociągu ze ściekami.
W branży wodno-kanalizacyjnej dokładność pomiarów przepływu ma kluczowe znaczenie zwłaszcza, gdy w grę wchodzą rozliczenia między gminami czy przedsiębiorstwami. Często obserwujemy, jak sporne punkty pomiarowe, oparte na mniej zaawansowanych technologiach, prowadzą do wielomilionowych zatorów płatniczych i długotrwałych procesów sądowych.
KROHNE znalazło remedium – innowacyjny przepływomierz TIDALFLUX, który rewolucjonizuje pomiar przepływu ścieków, eliminując ryzyko kwestionowania wyników.
✅ Fabryczna kalibracja na mokro: Bezkompromisowa dokładność
Każdy TIDALFLUX jest fabrycznie wzorcowany na mokro we wszystkich punktach pracy: przy różnych wypełnieniach, w trybie ciśnieniowym i przy różnych prędkościach liniowych przepływu.
Co to oznacza dla użytkownika?
• Pełna zgodność z rzeczywistymi warunkami pracy – bez potrzeby dodatkowego wzorcowania na obiekcie.
• Certyfikat kalibracji dostarczany z urządzeniem, który staje się niezawodnym argumentem w przypadku sporów sądowych.
• Koniec ze sporami.
✅ Funkcje autodiagnostyki i zdalna weryfikacja poprawności
TIDALFLUX to nie tylko precyzja, ale także wygoda użytkowania. Dzięki funkcjom autodiagnostyki oraz technologii KROHNE MyDevice®, możliwa jest bieżąca weryfikacja poprawności pracy urządzenia bez konieczności jego demontażu czy przerywania pomiarów. Narzędzia, takie jak OPTICHECK Master/DTM, zapewniają użytkownikom pełną kontrolę nad procesem pomiarowym.
Wywiad z Michaelem Rumpfem, Managerem branży wodnościekowej w firmie KROHNE
Rynek urządzeń przeznaczonych do pomiaru przepływu w częściowo wypełnionych rurociągach jest zróżnicowany. Jakie są kluczowe kryteria, o których należy pamiętać, aby podjąć uzasadnioną decyzję?
Michael Rumpf: Z jednej strony istnieją różnice w konstrukcji i technologii rozwiązań - np. zasadzie pomiaru oraz jej zaletach i ograniczeniach. W rezultacie istnieją więc różnice, które wpływają na instalację lub późniejszą obsługę punktu pomiarowego.
Z drugiej strony istnieją różnice w dopuszczeniach i certyfikatach, które przekładają się na ograniczenia dotyczące obszarów stosowania urządzeń. Ta część jest bardziej kłopotliwa, ponieważ - jak twierdzą użytkownicy - niektórzy producenci oferują pewne zakresy zastosowania określonych urządzeń tylko na żądanie. Na przykład, może istnieć zatwierdzenie ATEX, ale jest ono ważne tylko w bardzo ograniczonym zakresie temperatur, np. tylko w przedziale 0...30 stopni Celsjusza, poza tym przedziałem nie ma już ochrony przeciwwybuchowej.
Zdarza się czasami, że nawet samo pochodzenie certyfikatów wydaje się nieco wątpliwe. W tym miejscu należałoby zaapelować do producentów o odpowiednie przetestowanie urządzeń tak, aby w każdym przypadku móc zagwarantować bezpieczeństwo ich użytkowania.
TIDALFLUX od KROHNE został przetestowany przez europejskie instytuty badawcze w celu uzyskania certyfikatów ATEX i IECEX w sposób gruntowny, co sprawia, że działa niezawodnie i bezpiecznie w pełnym zakresie podanej specyfikacji.
Na czym polegają różnice techniczne?
Michael Rumpf: Wiemy, że nasi klienci cenią sobie wydajność. Niewydolna instalacja lub konieczność regularnej konserwacji urządzenia oznaczają zwykle przestoje i koszty.
Ważne jest to, w jaki sposób użytkownicy korzystają z urządzeń w praktyce, choćby podczas instalacji. Nie znam, na przykład, żadnego użytkownika, który chciałby zainstalować urządzenie bezkołnierzowe w rurze kanalizacyjnej, która zwykle ma średnicę DN300 lub większą. Związana z takim wyborem instalacja centryczna byłaby naprawdę czasochłonna, a uszczelnienia przed i za urządzeniem musiałyby być odpowiednio dopasowane. Połączenie kołnierzowe jest w takim wypadku znacznie łatwiejsze w obsłudze.
Kolejnym punktem są warunki pracy: dostawcy urządzeń pomiarowych stosujący technologię ultradźwiękową wymagają, aby w bezpośrednim obszarze wlotu nie było turbulencji (tzw. profil przepływu musi być uporządkowany), jak również aby nie było tam cieczy zapowietrzonej, ponieważ oba te zjawiska mogą znacząco wpłynąć na sam pomiar lub jego dokładność. Czy można zapobiec turbulencjom, jeśli w rurze utknie gałąź lub inny przedmiot? Takie przedmioty występują dość powszechnie w systemach kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej. Czasami wątpię, czy producenci urządzeń w ogóle rozmawiają o tym z użytkownikami.
Kolejnym elementem jest konserwacja urządzenia: wymagany tutaj wysiłek powinien być ograniczony do absolutnego minimum; dobrym przykładem jest nasze urządzenie, które w zasadzie w ogóle nie wymaga obsługi. Inni producenci definiują roczne lub nawet półroczne okresy konserwacji w celu sprawdzenia urządzenia pomiarowego pod kątem uszkodzeń lub dokręcenia połączeń śrubowych. W przeciwnym razie, zgodnie z arkuszem danych, prawidłowe działanie urządzenia nie jest gwarantowane. Dla mnie, taki wymóg to ewidentne przerzucanie odpowiedzialności na użytkownika.
Wymagana częstotliwość konserwacji zależy oczywiście od zastosowanej technologii: w przypadku urządzeń do pomiaru przepływu w częściowo wypełnionym rurociągu, które posiadają zintegrowany pomiar poziomu (przykładem jest nasz przepływomierz TIDALFLUX), sonda pojemnościowa, mierząca poziom wypełnienia rury, nie ma kontaktu z medium i dlatego jest całkowicie bezobsługowa.
Inni producenci stosują na przykład sondę ciśnieniową, która ze względów technologicznych musi być zainstalowana w dolnej części przepływomierza, przez co z czasem ulega zatkaniu. Regularne czyszczenie jest niezbędne do prawidłowego pomiaru. A ponieważ czyszczeniu podlega przede wszystkim dolna część urządzenia, rura ściekowa musi być dostępna od spodu. Takie urządzenia, zgodnie z ich dokumentacją, są w tych instalacjach całkowicie nietypowe, a realizacja wygodnego punktu pomiarowego - wręcz niewykonalna.
Odniosłeś się do zastosowanej technologii. Jakie szczególne cechy należy wziąć pod uwagę?
Michael Rumpf: Zasadniczo konkurują tu ze sobą: technologia elektromagnetyczna (EMF) i technologia ultradźwiękowa. Różnice - po krótce:
Technologia ultradźwiękowego pomiaru przepływu ścieków jest zawsze mniej dokładna, ponieważ rzeczywiste pomiary są wykonywane tylko w płaszczyźnie ścieżek akustycznych pomiędzy dwoma czujnikami, więc dokładność zależy de facto od ilości ścieżek pomiarowych. W przypadku technologii elektromagnetycznego pomiaru przepływu ścieków pole elektromagnetyczne zawsze obejmuje cały przekrój rurociągu i dlatego w naturalny sposób jest dokładniejsze - każda cząsteczka cieczy wnosi wkład do średniego indukowanego na elektrodach pomiarowych napięcia. TIDALFLUX od KROHNE osiąga dokładność pomiaru przepływu < 1% wartości zakresu pomiarowego, między 10...100% poziomu wypełnienia rurociągu.
Obecność ciał stałych w ściekach, albo inne czynniki, takie jak wahania temperatury lub ciśnienia, nie mają wpływu na pomiar z użyciem pola elektromagnetycznego. Natomiast w przypadku przepływomierzy ultradźwiękowych może mieć tu miejsce zakłócenie transmisji dźwięku, a tym samym zakłócenie pomiaru.
Kolejną kwestią jest konserwacja: aby uzyskać dobrą wydajność pomiarową, czujniki ultradźwiękowe muszą być regularnie czyszczone z osadów, podczas gdy przepływomierz elektromagnetyczny jest w tym zakresie całkowicie bezobsługowy.
Istnieją również różnice w jakości samego pomiaru poziomu wypełnienia rurociągu: na przykład przeczytałem niedawno stwierdzenie jednego z producentów: "Jesteśmy jedynymi, którzy mogą prawidłowo mierzyć", a w jego dokumentacji znalazłem informację o tym, że minimalny poziom napełnienia dla małych średnic znamionowych wynosi 20-30%, co oznacza, że rurociąg musi być wypełniony co najmniej do jednej czwartej wysokości średnicy znamionowej. Nasze urządzenie może już mierzyć od 10% wypełnienia, co sprawia, że zastanawiam się, kto tutaj mierzy poprawnie.
Jakiej rady udzieliłbyś użytkownikom, którzy stoją przed zadaniem zakupu przepływomierza do częściowo wypełnionych rurociągów?
Michael Rumpf: Moim zdaniem, warto zawsze patrzeć w szerszej perspektywie. Należy zwrócić uwagę na możliwe do zweryfikowania certyfikaty i zatwierdzenia, prostą i bezpieczną instalację urządzenia pomiarowego i uszczelnień, niskie wymagania konserwacyjne i konstrukcję przyjazną dla serwisu. Należy wybrać technologię, która nie jest wrażliwa na typowe warunki panujące w sieci kanalizacyjnej i która zapewnia niezawodne i dokładne pomiary w tych warunkach. Zainwestuj w niezawodność i wydajność - ostatecznie to się opłaci.
Raporty aplikacyjne dla przepływomierza elektromagnetycznego TIDALFLUX znajdziesz na: https://krohne.link/tidalfluxpl zakładka Aplikacje.
Komentarze