Osuszanie stepu cz. 1. Felieton Adama Makieły i Łukasza Lipca
Czy w warunkach oczywistej melioracji nowo zagospodarowanych gruntów w jakikolwiek sposób uzyskuje się nadwyżki wody z melioracji? Obawiamy się, że niestety nie.
Obrazek drugi
W wielu miejscach na Śląsku, ale także w wielu innych miejscach Polski, pamiętamy, że powstawały różnego rodzaju baseny i baseniki przeciwpożarowe zasilane głównie wodą deszczową. Dziś pozostały jedynie po nich czasami ślady betonowej konstrukcji.
Obrazek trzeci
Pamiętamy oburzenie projektanta budynków jednorodzinnych, który na zarzut, że mieszkańcy nielegalnie podłączają deszczówkę do kanalizacji ściekowej odpowiedział, że obrażamy projektantów, gdyż oni w sytuacji, gdzie brak jest instalacji deszczowej, projektują (przy okazji projektu budowlanego budynku) wszelkiego rodzaju zbiorniki w ogródkach przydomowych do wychwytywania, a następnie wykorzystywania wody deszczowej – ale to kosztuje i bardzo często nie jest realizowane (całkowitym przeciwieństwem są tego typu instalacje w Niemczech).
Przedstawione obrazy mają charakter „prehistoryczny”, niewątpliwie współcześnie o niebo lepiej wygląda sposób zagospodarowania wód deszczowych, tak przynajmniej by wypadało, ale jak to wygląda dzisiaj w rzeczywistości to już w następnej części felietonu.
Felieton opublikowany został w magazynie Kierunek Wod-Kan numer 1/2017