Partner serwisu
24 listopada 2022

(Nie) robić przyłącza? Oto jest pytanie.

Kategoria: Aktualności

W końcu inwestycja taka wiąże się z kosztem, a jeśli możliwe byłoby „przerzucenie” tego wydatku z klienta na przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne, to dlaczego tego nie uczynić? Ciekawym „straszakiem” (dla zwiku oczywiście) jest argument o zawiadomieniu UOKiK o możliwości nadużywania pozycji dominującej przez „bezdusznego” potentata rynku wodociągowego.

(Nie) robić przyłącza? Oto jest pytanie.

Temat, rzecz jasna, nie powstał w oderwaniu od rzeczywistości, a przyczynkiem do rozważań formalnoprawnych stał się wniosek o zawarcie umowy na czas nieoznaczony z następcą prawnym dotychczasowego odbiorcy. Sytuacja okazuje się o tyle „niewdzięczna”, gdyż odbiorca jest, a właściwie był przyłączony do sieci, więc argument o konieczności wydania warunków przyłączenia, a co za tym idzie złożenia wniosku o nie, odpada.

Pozostaje zakwestionowanie możliwości zawarcia umowy na czas nieoznaczony. Wydaje się, że rzecz oczywista, bo przecież przyłącza (kanalizacyjne i wodociągowe) są w opłakanym stanie. Nic bardziej mylnego… Pikanterii sprawie dodaje fakt, iż przyłącza te z pewnością należą do przedsiębiorstwa. Ten argument stanowi oręż do walki ze zwikiem dla przyszłego odbiorcy usług. Artykuł 5 ust. 1 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu nakazuje przecież zapewniać wodociągom zdolność posiadanych urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych. Całe szczęście, że owe przyłącza nie są urządzeniami wodociągowymi i kanalizacyjnymi. Podważanie posiadania byłoby z pewnością trudniejsze, mając na uwadze, że w ustawie zdefiniowano pojęcia przyłącza wodociągowego i kanalizacyjnego.

Przyjmując, że przyłącza są wyeksploatowane, o czym świadczy już sam okres ich użytkowania, tu pojawia się także ciekawe zagadnienie, kiedy przedsiębiorstwo powinno poinformować następcę prawnego (i w jaki sposób to zrobić) o stanie technicznym przyłączy. Sądzę, że takim momentem jest wniosek o zawarcie umowy, ponieważ to właśnie z chwilą złożenia wniosku osoba składająca podanie nabywa roszczenie do przedsiębiorstwa o zawarcie umowy. Czy potrzebna jest do tego ekspertyza? W przedsiębiorstwach pracuje wykwalifikowana załoga, więc opinia pracownika znającego się na rzeczy powinna być tu wystarczająca.

Oczywiście może się tak zdarzyć, że do podpisania umowy nie dojdzie, bo nie zostaną spełnione przesłanki ustawowe. Wtedy w grę może wchodzić rozstrzygnięcie organu nadzorczego – Wód Polskich.

Zatem w jaki sposób odmówić podpisania umowy na nieoznaczony czas, gdy żywotność przyłączy to okres na przykład roku? Później wysoce prawdopodobne może być występowanie częstych i uciążliwych dla innych odbiorców usług awarii. Z pomocą – tak myślę – przychodzi regulacja z prawa budowlanego, która definiuje, czym jest budowa. Ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę nie zawiera osobnej definicji budowy więc możliwe, a nawet konieczne jest odwołanie się do definicji legalnej „budowy” z prawa budowlanego.

Przez budowę rozumie się także odbudowę (hurra!!?). Przepis ustawy wodociągowej, który zawiera zobowiązanie dla odbiorcy usług o konieczności wybudowania przyłącza, należy odnosić również do sytuacji odbudowy przyłączy. Odbudowa rzecz jasna konieczna jest ze względu na zły stan techniczny przyłączy.

Siebie przekonałem, mam nadzieję, że adresatów także, co do tych ostatnich – czas pokaże. Żeby tylko przyłącza wytrzymały.

fot. 123rf.com
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ