Decyzji nie podejmuję dyktatorsko
O filozofii zarządzania przedsiębiorstwem Zielonogórskie Wodociągi i Kanalizacja opowiada prezes zarządu Beata Jilek.

W tym roku mija 30 lat odkąd zarządzam ludźmi. W tym czasie zrealizowaliśmy wiele inwestycji – zbudowaliśmy nowe ujęcia, zmodernizowaliśmy stacje uzdatniania wody, ponadto do wodociągów została włączona oczyszczalnia, o co walczyłam przez wiele lat.
Przez 10 lat wybudowaliśmy ponad 200 km sieci, korzystając ze środków unijnych – cala aglomeracja będzie skanalizowana w terminie. Zakupiliśmy też wiele nowego sprzętu. Dziś mamy najnowocześniejsze technologie, korzystamy w nowoczesnych materiałów.
Czy jest Pani szczególnie dumna z jakiejś decyzji zawodowej?
Trudno powiedzieć, bo wiele ich podjęłam przez te 30 lat. Ostatnia, która jest nie tylko moim sukcesem, dotyczy odchodzenia od ujęcia w rzece na rzecz ujęć głębinowych – już dziś pochodzi z nich ponad 70% wody. Sukcesem też jest to, że mam do dyspozycji dobrą, skonsolidowaną załogę, fachowców.
Pani filozofia zarządzania?
Zarządzanie wspólne. Staram się nie podejmować decyzji autorytatywnie, dyktatorsko, tylko dyskutuję z kolegami, do których mam zaufanie.