Partner serwisu
19 stycznia 2016

Opłaty za opady… z problemami

Kategoria: Aktualności

Wokół zagadnienia pobierania opłat z tytułu odprowadzania wód opadowych i roztopowych (tzw. deszczówka) przez lata narosło wiele kontrowersji i emocji. Wydaje się, że ich geneza w dużej mierze związana jest z jakością materiału normatywnego odnoszącego się do wspomnianego zagadnienia.

 

Opłaty za opady… z problemami

Nie ulega wątpliwości, że praktyczna aplikacja przepisów ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (dalej: uzzw) oraz przepisów rozporządzenia w sprawie określania taryf, wzoru wniosku o zatwierdzenie taryf oraz warunków rozliczeń za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków (dalej: rt), odnoszących się do opłat za deszczówkę, nie tylko jest zadaniem prostym, ale wręcz generuje sporo problemów społecznych, ekonomicznych oraz – last but not least – prawnych. Ten stan wynika z faktu, że na tle stosowania tych regulacji zrodziły się – podnoszone głównie w orzecznictwie – dwie fundamentalne wątpliwości: pierwsza, odnosząca się do dopuszczalności operowania w uchwale taryfowej taką jednostką rozliczeniową jak metr kwadratowy, i druga, zawierająca się w pytaniu: czy taryfą objąć należy deszczówkę odprowadzaną z powierzchni dachów? Nie można bowiem nie zauważyć, że sądy administracyjne niejednokrotnie akcentowały niekonstytucyjność zapisów rozporządzenia taryfowego (chodzi o przepisy § 2 pkt 10 i § 5 pkt 4 rt), ponieważ przewidując możliwość ustalenia taryf w powiązaniu z m2 powierzchni, z której odprowadza się wody, wykraczają one – w ocenie sądów – poza treść delegacji ustawowych wyrażonych w art. 23, art. 25 i art. 27 ust. 2 uzzw. Takie stanowisko dość skutecznie utrudnia racjonalne wprowadzenie tytułowych opłat. Podkreślić należy, że nie mamy w tym przypadku do czynienia z odosobnionym orzeczeniem sądu administracyjnego, lecz z w miarę ukształtowaną linią orzeczniczą.


Co na to NSA?

Tytułem przykładu odnotować można, że w wyroku z 12 marca 2013 r. Naczelny Sąd Administracyjny (II OSK 2730/12) w pełni podzielił stanowisko dotyczące deszczówki wyrażone w wyroku NSA z dnia 19 sierpnia 2010 r. (II OSK 893/10), w którym przyjęto stanowisko, że jeżeli taryfy opłat za odprowadzanie ścieków ustalono w uchwale przyjmując jednostkę rozliczeniową, której nie przewiduje uzzw, to uznać należy, że uchwała zatwierdza taryfy ustalone sprzecznie z uzzw. W wyroku z 12 marca 2013 r. NSA za prawidłowe uznał kwalifikowanie jako niekonstytucyjnych przepisów § 2 pkt 10 i § 5 pkt 4 rozporządzenia taryfowego, które zdaniem sądu zostały wydane z przekroczeniem delegacji ustawowej z art. 27 ust. 2 uzzw, bowiem ten ostatni przepis w istocie reguluje zasady rozliczeń za świadczone przez przedsiębiorstwo wodnokanalizacyjne usługi w zakresie zbiorowego odprowadzania ścieków opadowych i roztopowych, nie przewidując w ogóle możliwości rozliczeń przy uwzględnieniu jednostki pomiarowej ilości ścieków z m2 powierzchni. Wprowadzenie takich zasad rozliczeń przez § 2 pkt 10 i § 5 pkt 4 rt nie znajduje zatem podstawy prawnej. Ponadto zdaniem NSA nie jest dozwolone ustalenie odpłatności za usługę odprowadzania ścieków w rezultacie przyjętej rozszerzającej wykładni przepisów delegacji ustawowej.


Taryfy za dachy

Podobnie jako wątpliwe w świetle ustawy zasadniczej wskazuje się także przyjmowanie taryf za m2 powierzchni dachów. Przykładowo WSA w Białymstoku, w trzech kolejnych orzeczeniach z 9 października 2013 r. (SA/Bk 320/12, 321/13, 322/13) de facto uznał, że w katalogu powierzchni zanieczyszczonych o trwałej nawierzchni nie mieszczą się dachy. Natomiast WSA w Warszawie w wyroku z 10 listopada 2011 r. (IV SA/Wa 1335/11) wskazał, że uzzw nie zawiera wyjaśnienia co należy rozumieć pod pojęciem „powierzchni zanieczyszczonych”, ograniczając się jedynie do przykładowego wymienienia terenów przemysłowych, dróg, parkingów o trwałej nawierzchni. W innym wyroku sąd podzielił stanowisko skarżących, że tak z przepisów uzzw, jak i rozporządzenia nie wynika obowiązek płacenia opłat za wody opadowe przy zastosowaniu jako przelicznika 1 m2 powierzchni dachów. Obowiązek płacenia tego rodzaju opłat – jak zresztą wszystkich obciążeń finansowych – winien zdaniem sądu wyraźnie wynikać z przepisów ustawy. Przykładowe wymienienie w przepisie terenów przemysłowych, składowych, baz transportowych, dróg i parkingów o trwałej nawierzchni wskazuje na to, że ustawodawca używając pojęcia „powierzchnie zanieczyszczone” wiązał je z terenami, czyli powierzchnią ziemi, w tym również zabudowanej. Naliczenie zatem opłat za odprowadzanie ścieków w postaci wód opadowych i roztopowych przy zastosowaniu jako przelicznika 1 m2 powierzchni z dachów nie miało oparcia w przepisach prawa (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 maja 2007 r., II OSK 255/07). W tym kontekście truizmem jest stwierdzenie, że podjęcie stosownych uchwał taryfowych odnoszących się również do dachów i operujących metrem kwadratowym jako jednostką rozliczeniową, nieustająco jawi się jako działanie obarczone ryzykiem zakwestionowania takiego stanowiska przez sądy administracyjne. Przekonanie, że tak zarysowany scenariusz nie jest li tylko hipotetyczny, bierze się stąd, że sądy administracyjne (zob. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 10 lutego 2010 r. IV SA/Po 916/09; wyrok NSA z dnia 19 sierpnia 2010 r., II OSK 893/10; orzeczenia WSA we Wrocławiu z 11 kwietnia 2013 r., II SA/Wr 764/12; z 14 sierpnia 2012 r., II SA/Wr 351/12, wyrok z 25 czerwca 2012 r., II SA/Wr 929/11), poddając kontroli konkretne uchwały taryfowe stoją na stanowisku, że kluczowe dla racjonalnego (tj. obejmującego także dachy) wprowadzania opłat ze deszczówkę zapisy rt (chodzi tu o przepisy § 2 pkt 10 i § 5 pkt 4) są niekonstytucyjne, ponieważ wykraczają poza treść delegacji ustawowych zawartych w art. 23, art. 25 i art. 27 ust. 2 uzzw.

Cały artykuł w magazynie "Kierunek Wod-Kan" 4/2015.

fot. freeimages.com

 

ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ