Partner serwisu
24 listopada 2016

Producenci wody w plastikowych butelkach wzywają do zaprzestania międzynarodowej kampanii promującej picie wody z kranu

Kategoria: Aktualności

SodaStream International Ltd. oraz partner kampanii społecznej „Zdrowa woda – prosto z kranu” zainicjowanej przez Fundację KGM Progress, przechodzi do ofensywy w reakcji na wezwanie do zaprzestania bezprawnych praktyk, wystosowane przez Josepha K. Dossa, prezesa i głównego radcy prawnego Międzynarodowego Stowarzyszenia Wody Butelkowanej (IBWA).

Producenci wody w plastikowych butelkach wzywają do zaprzestania międzynarodowej kampanii promującej picie wody z kranu

Wezwanie nakazuje spółce SodaStream zaprzestania emisji spotu z jej nowej, kampanii zatytułowanej „Hańba czy chwała”, która zaleca wykorzystywanie miejscowej wody z kranu do wytwarzania wody gazowanej w domu, zamiast używania wody w jednorazowych butelkach z plastiku.

Ryzyka jakie przynosi środowisku produkcja butelek z tworzyw sztucznych są dobrze znane. W samych Stanach Zjednoczonych tylko 37 procent plastikowych opakowań na napoje podlega recyklingowi, co oznacza, że 52 miliardy plastikowych butelek rokrocznie wyrzucanych jest na wysypiska, w parkach, albo do oceanów. Zagrożenia dla życia morskiego są szczególnie niepokojące. Od 1988 roku obrońcy oceanów ostrzegają o tzw. Wielkiej Pacyficznej Plamie Śmieci (Eng: Great Pacific Garbage Patch), czyli pływającej wyspie wielkości Teksasu, utworzonej z nieprawidłowo składowanych plastikowych odpadków. Według raportu Greenpeace zatytułowanego “Plastic Debris in the World’s Oceans” (Pol: Plastikowe odpady w oceanach świata) ponad 267 różnych gatunków ptaków morskich, żółwi, fok, lwów morskich, wielorybów i ryb padło ofiarami spożycia lub zaplątania się w plastikowe odpady.

W piśmie do SodaStream IBWA sugeruje, że woda butelkowana jest bezpieczniejsza niż woda z kranu. Fakty są takie, że woda z kranu w Stanach Zjednoczonych uważana jest za jedną z najbezpieczniejszych i najczystszych na ziemi. Dzięki ustawie o dostępie do bezpiecznej wody pitnej (the Safe Drinking Water Act) z 1974 roku z późniejszymi zmianami, a także bieżącej pracy Departamentu ds. Wody w federalnej Agencji Ochrony Środowiska (EPA), niemal wszyscy Amerykanie mają dostęp do świeżej i czystej wody prosto z kranu. Wydaje się, że celem sugestii  IBWA jest osłabienie zaufania Amerykanów do obowiązującego prawa, prac EPA i wysiłków Departamentu ds. Wody. To nieuzasadnione rozsiewanie strachu dla zwiększenia swoich zysków jest okrutne i wprowadza konsumentów w błąd.

– Nie pozwolimy, aby groźby IBWA nas powstrzymały od prób ratowania Ziemi – mówi prezes SodaStream Daniel Birnbaum. – IBWA, przedstawiciel wiodących producentów opakowań plastikowych takich jak Nestlé, największego na świecie producenta wody butelkowanej, jest niczym innym jak elitarną grupą podobnie myślących korporacyjnych sponsorów, dla których własne zyski są ważniejsze niż troska o naszą planetę. Nie wiem co jest bardziej obraźliwe: czy to, że duża organizacja korporacyjna uważa, że może uciszyć małą firmę, czy to, że przekaz, który chcą powstrzymać, mówi o prawdziwym zagrożeniu, jakim dla środowiska są plastikowe butelki. Ta zarabiająca krocie grupa, której zyski finansowe wynikają bezpośrednio z codziennej produkcji dwustu milionów butelek wody, chce nas uciszyć i powstrzymać od mówienia prawdy. Co gorsza, IBWA chce przekonać konsumentów , że jest coś nie tak z wysokiej jakości, wyśmienitą wodą z kranu, dostępną w większości amerykańskich domów. Prawdziwe i udokumentowane zagrożenie przed jakim stoimy to jednorazowe butelki z plastiku. Jeśli ktoś próbuje tu wprowadzić w błąd konsumentów, to jest to IBWA, a nie kampania SodaStream. Zatem odpowiedź brzmi: nie. Nie pozwolimy zakneblować sobie ust i nie pozwolimy się uciszyć – dodaje prezes SodaStream.

Źródło: informacja prasowa

Fot.: 123rf.com / zdjęcie ilustracyjne

ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ