Nowy regulator cen wody od nowego roku. Opłaty będą rosnąć stopniowo
Od 1 stycznia 2018 roku zacznie obowiązywać nowe Prawo wodne wraz z którym w życie wejdzie nowy regulator cen. - Ta reforma przyzwyczai obywateli i firmy do tego, że za wodę też trzeba płacić – mówił we wtorek w Gliwicach wiceminister Mariusz Gajda. Jak zapewniał opłaty te wzrosną jednak nieznacznie.

– Przeprowadziliśmy analizę ekonomiczną, która wskazuje, że aby rozwijać gospodarkę wodną i zabezpieczyć ludzi, opłaty powinny być wyższe. Oczywiście możemy na temat tego, w jakimś czasie ma to nastąpić – tłumaczył podsekretarz stanu w Ministerstwie Ochrony Środowiska Mariusz Gajda.
Jak zapowiada minister, nie będą to jednak uciążliwe kwoty: – Chodzi o 30 zł w skali roku dla rodziny – zapewniał.
Opłaty te mają zostać przeznaczone na rozwój gospodarki wodnej, m.in. zwiększenie retencji, czy bezpieczeństwo przeciwpowodziowe.
Wysokość stawek ostatecznie ustalać ma rozporządzenie dotyczące cen wody. Jak poinformował minister, te „wejść musi jeszcze w tym roku”; opublikowane zostanie najprawdopodobniej w listopadzie.
Przedstawiciel resortu powiedział także, że wraz z nowym Prawem wodnym obowiązywać ma regulator cen wody, który będzie zatwierdzać taryfy przedsiębiorstwom wodno-kanalizacyjnym. – Projekt ustawy znajduje się w uzgodnieniach międzyresortowych. Jest wola polityczna i duże szanse, że wraz z wejściem ustawy Prawo wodne regulator zacznie funkcjonować – mówił. Regulator ma działać przy „Wodach Polskich” i chronić mieszkańców przed samowolą przedsiębiorstw wod-kan w ustalaniu wysokości opłat.
Minister odparł zarzut niekonstytucyjności regulatora opłat, który miałby naruszać kompetencje gmin. – To zrozumiałe, że tego typu rozwiązania są kontrowersyjne dla przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych, bo ograniczą im swobodę kształtowania cen. W związku z tym, że właścicielami większości przedsiębiorstw są gminy, można było się spodziewać, że będą szukać różnego rodzaju podstaw, żeby tego nie uchwalić – mówił i dodał: – Mamy analizy, które stwierdzają, że rozwiązanie nie jest niekonstytucyjne, ponieważ nad gminami też funkcjonują organizacje sprawujące kontrolę takie, jak: Regionalna Izba Obrachunkowa czy wojewoda.
Komentarze