Śniadowo: Nawilżane chusteczki zmorą oczyszczalni
Według apelu Zakładu Gospodarki Komunalnej w Śniadowie do mieszkańców Śniadowa i Starego Ratowa - pracownicy ZGK co trzy dni zmuszeni są do wyciągania dużych i ciężkich pomp w związku z uszkodzeniami jakie powodują nawilżane chusteczki.

O tym jak duży może być problem - świadczy apel Zakładu Gospodarki Komunalnej do mieszkańców Śniadowa i Starego Ratowa, umieszczony za pośrednictwem strony internetowej gminy Śniadowo.
Według zamieszczonych tam informacji - pracownicy ZGK co trzy dni zmuszeni są wyciągać duże i ciężkie pompy zamontowane w przepompowni ścieków w związku z uszkodzeniami jakie powodują nawilżane chusteczki. Pracowników ZGK niepokoi obserwowany w ostatnim czasie znaczny wzrost liczby chusteczek, które zatrzymują się w przepompowni w Śniadowie, wstrzymując pracę pomp i zagrażając pozostałym urządzeniom. Oczyszczanie instalacji, naprawa awarii i utylizacja tych nieczystości generuje dodatkowe koszty, które wpływają na wysokość rachunków.
- Nawilżane chusteczki, do niedawna stosowane tylko do higieny niemowląt, są coraz popularniejsze wśród dorosłych i dzieci. Niestety mieszkańcy nie stosują się do uwag o zakazie ich wrzucania do toalet. Nawilżane chusteczki wykonane są z tkaniny, która nie rozpuszcza się w wodzie. Zatykają rury, a jeśli je pokonają i dotrą do przepompowni ścieków powodują awarie pomp - czytamy w apelu.
Zdaniem ZGK - kanalizacja powinna odprowadzać tylko zanieczyszczenia fizjologiczne i papier toaletowy, który łatwo rozkłada się w wodzie i nie zatyka rur. Nie powinno się wrzucać tam także śmieci czy resztek jedzenia.
- Okazuje się, że im zamożniejsze społeczeństwo i lepszy dostęp do jednorazowych produktów higienicznych, tym problem większy. Niestety, wraz z zasobnością naszych portfeli nie rośnie świadomość ekologiczna - podaje strona gminy.
Komentarze