Ogrody deszczowe i kwietne łąki rozwiązaniem na okres suszy
Mają piękne nazwy i fantastycznie wyglądają. Nie wymagają wiele pielęgnacji. W dodatku pomagają gromadzić i oszczędzać wodę w ogrodzie. To ważne, bo od kilku lat, od wiosny do jesieni mamy suszę.

Ogród deszczowy "suchy"
Woda w ogrodzie to skarb - a najlepszym - jest deszczówka. Od wielu lat, naprzemiennie z okresami suszy, w Polsce pojawiają się nawalne deszcze. Taka woda, wprost z nieba, nic nie kosztuje, a służy roślinom ogrodowym. Warto więc ją gromadzić. Można zbierać deszczówkę tradycyjnie, do specjalnych pojemników ustawionych pod rynną. Tak zebraną wodę wykorzystujemy do podlewania roślin. Można jednak wprost pod rynną ustawić duże skrzynie z kwiatami i bylinami, wówczas unikniemy podlewania, bo zasili je deszczówka. Takie ogrody deszczowe w skrzyniach pojawiły się m.in. w Łodzi i Jarosławiu. Warto je popularyzować, bo są bardzo efektowne, a przy okazji – zatrzymują wodę.
Ogród deszczowy "mokry"
W ogródku możemy sobie urządzić małe oczko wodne, zasilane deszczówką. Jego dno warto wypełnić nieprzepuszczalną warstwą, np. z folii. Dobrze jest również zrobić odprowadzenie wody – może być przydatne przy bardzo intensywnych opadach. Można to zrobić za pomocą rury drenarskiej. Dno oczka warto wysypać ozdobnym żwirem, a brzegi otoczyć kamieniami. W takim otoczeniu doskonale prezentują się byliny, a także kosaćce i niezapominajka błotna. Jeśli mamy więcej miejsca – możemy posadzić wierzbę. Ogrodów deszczowych nie nawozimy. Substancje odżywcze rośliny pobierają z wody deszczowej.
Więcej informacji na www.wody.gov.pl
Komentarze